Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2009

Skansen Ochla

Wiem, że było już tyle zdjęć ze skansenu w Ochli, że głowa mała.. ale mimo wszystko, jest to wdzięczny temat :)

Uliczkami Zielonej Góry - HDRki

Jest coraz cieplej, coraz częściej wychodzi do Nas słońce. Ładna pogoda skłania nas do większej ilości spacerów. A jeśli spacery - to i coś uwiecznić "na kliszy"..
Wdzięcznym tematem są uliczki rodzinnej Zielonej Góry. Miasto ma swój klimat i dobrą energię.


Ul. Jedności, dawny sklep harcerski...
Kamieniczka przy ul. Młyńskiej...













Kamieniczka przy ul. Mickiewicza...
Kościół Św. Jadwigi...














Wieża głodowa...
Ul. Bankowa...

Szklarska Poręba

Drugi weekend marcowy miło spędziłam wśród przyjaciół, bawiąc się, ucząc jazdy na snowboardzie :)... a także samotnie spacerując po okolicach Szklarskiej Poręby.
Oto kilka ujęć z tamtych urokliwych miejsc

***







































***

Krople deszczu ludzkich smutków

***


"Krople deszczu stukają o parapet
Za oknem inny świat Vivaldiego
Muzyka w duszy gra i świerszcz za kominkiem

Rozmawiam z ciszą, jak zwykle
Ze smutkiem piję herbatę bez cukru
Tak jak lubię, celebruję czas

Nie potrzebuję zegarów istnienia
Aby widzieć deszcz ludzkich smutków
Potrzebuję ciepła drugiej dłoni...
ciepłego słowa, drugiego człowieka"






***

Przemijanie...

***

To było przecież nie tak dawno, gdy lato słońcem swym prażyło.
A teraz patrz... już żółkną liście i tak cholernie dnia ubyło...

Ze złością patrzę na to wszystko.. ty zaś nie widzisz w tym nic złego?
Że przecież wiosna, po niej lato, a teraz jesień i co z tego?

Nie widzisz nas wśród tych pór roku... nic złego mówisz się nie stanie?
Znów rok nam z życia ktoś odpisał... nas też dotyczy przemijanie...


***

Wymyśliłam Cię nocą

-->













*** zamknęłam oczy wymyśliłam Cię nocą wśród świec jasności księżyc świecił łuną na niebie ogrzałeś mnie ciepłym oddechem miłości wymarzyłam cię świtem gdy słoneczna zorza zapalała dopiero swój blask tęsknym spojrzeniem przetartych powiek wprowadziłam ciebie w swój świat nauczyłam się na pamięć mapy twego ciała nauczyłam się po prostu Ciebie chcieć wymarzyłam Cię takim jakim umiałam rzekłeś jednak, że to tylko mój sen
***

Bez uczuć napisane

***

Tak sobie myślę, że
wiersz, który jest napisany ze słów
bez żadnych uczuć i jednej myśli przewodniej,
jest tylko burzą wyrazów,
białą, zmarnowaną kartką
i autorem, który się na pisaniu nie zna...

widocznie autor nie ma w sobie żadnych uczuć...
chciałby być bezdusznym robotem
a uczucia zostawić gdzieś daleko za płotem..
nic nie przeżywać i nic nie okazywać
nic nie myśleć i nie mieć
nie tęsknić.. nie śnić..
chciałby być jak automat,
bez zalet i wad..
po co mu serce, które uczuciem pała?
po co mu ta gama uczuć cała?
nie chce by ktoś go kochał...
nie chce by ktoś za nim szlochał...
nie chce miłości!
nie chce czułości!

***

Chopinowskie melodie

***

"Słucham fantazji cis-moll Chopina,
myślę o pięknych młodości grzechach
i serce sobie kawą rozgrzewam,
A pod lipami ktoś smętny czeka...

Włos rozwichrzony, może to złodziej?
Nie, dusza widać muzą stargana...
Ach, to Fryderyk w ogrodzie chodzi.
Po cóż tak chodzi? Czeka na brawa?"

***